The fairytale about baloons, sequins and fur

Do you know this fairytale?

The seven mountains, the seven forests, in the kingdom city of London there lived a girl named Monica. The very last night of the carnival arrived, and Monica dreamed about to go for extraordinary ball. This night is famous from it unforgettable feasts which take place in beautiful recesses of London. The night which becomes a day. When you can meet new, friendly fellows from around the whole world. Night when you can dance till a dawn, because you feel awake and your feet won’t hurt. When you can drink how many glasses of bubbles you can and there will be no hangover. In one word this night is pure magic.

But Monica was new in London. She didn’t know what to wear, what behove and what not among great companions. Fortunately this fairytale happened in XXI century, and Monica was a smart girl, so she new what to do. She opened her computer and typed into a browser: ‘Carnival. Help. What to wear.’ And this is what she found:

The Togs –

Good fairies who knows the magic close

And will conjuct for you fashionable clothes

We will add a bit of jewelery

Any occasion is not for us a mystery

Monica didn’t wonder any longer, and asked for help magical fashion specialist. They showed up really quickly. And they took with them everything necessary for unforgettable party: balloons, sequins and fur. They twisted around Monica, muttered few spells: Hocus-pocus, abracadabra, viva la vida….

And puff!

They conjured the most beautiful ensemble. And Monica was a Queen of The Night.

 

Fortunately this fairytale happened in XXI century and fairies had a camera.

Otherwise you won’t probably believe.

 

The (Happy) End.


Znacie tę bajkę?

Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami. W królewskim mieście zwanym Londynem mieszkała dziewczyna o imieniu Monika. Właśnie nadeszła ostatnia noc karnawału, a nasza bohaterka marzyła, żeby wybrać się na wyjątkowy bal. Noc ta słynie ze swoich niezapomnianych przyjęć, które odbywają się w wielu wspaniałych miejscach Londynu. Noc, która staje się dniem. Można wtedy poznać nowych, przyjaznych kompanów z calusieńkiego świata. Tej nocy można tańczyć do białego rana, bo spać się nie chce i nogi nie bolą. Można też wypić tyle musującego wina, ile się tylko zdoła, a kaca nie będzie. Jednym słowem czysta magia. Jednak Monika dopiero, co przyjechała do Londynu. Nie wiedziała więc, co założyć na tę specjalną okazję, co można, a czego nie wypada w światowym towarzystwie. Na szczęście bajka ta wydarzyła się w XXI wieku, a Monika sprytną dziewczyną była, otworzyła więc komputer, w wyszukiwarkę wpisała „Pomocy. Karnawał. Co włożyć?” i oto, co znalazła:

The Togs –

Dobre wróżki, które wyczarują dla Ciebie piękne stroje

Ubiorą Cię w najmodniejsze kroje

Dodadzą biżuterii trochę

Na każdą okazję, na jaką masz ochotę

Nasza droga przyjaciółka nie zastanawiała się więc ani chwili dłużej, zwróciła się o pomoc do specjalistek od modowej magii. Zjawiły się obie szybciutko. Zabrały ze sobą wszystko, co niezbędne na niezapomnianą imprezę: balony, cekiny i futro. Zakręciły się wokół Moniki, wymamrotały kilka zaklęć: Czary-mary, hokus-pokus, viva la vida…

I pufff!

Wyczarowały najpiękniejszą kreację. I Monika została Królową Nocy.

 

Na szczęście bajka ta działa się w XXI wieku i wróżki miały ze sobą aparat.

Inaczej pewnie byście nie uwierzyli.

 

Koniec.

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s